SS Rotterdam

Mamy przyjemność przedstawić Państwu nowy model wydawnictwa JSC. Statek praktycznie współczesny, o bardzo ciekawej i momentami zaskakującej historii. Jego obecność w Polsce 10 lat temu była związana z olbrzymią nagonką prasową. Dopatrywano się wielu nieprawidłowości, ekolodzy nazwali go „azbestową bombą”, a potem Ci sami ekolodzy nie pozwolili opuścić mu kraju! Sam model jest również wyjątkowy, ale zanim napiszę o nim coś więcej, kilka słów na temat historii statku.

SS Rotterdam 1959

Holenderski transatlantyk oddany został do eksploatacji w 1959 roku. Ze względu na niezwykle smukłą sylwetkę określany był w momencie powstania jako bardzo nowoczesny i estetyczny. Był okrętem flagowym armatora, na pokład zabierał 580 pasażerów pierwszej klasy i 809 osób w klasie turystycznej. Jego pierwszy rejs, będący rejsem do Nowego Jorku, rozpoczął się 3 września 1959 roku.

Na początku lat 70, w związku z rozwojem lotnictwa, został zaadaptowany na wycieczkowiec, a tym samym przestał pełnić rolę transatlantyku. Z biegiem czasu statek zastąpiony został przez nowocześniejszą jednostkę, a w planach pojawiło się jego zezłomowanie. SS Rotterdam posiadający już wtedy dużą grupę miłośników uniknął likwidacji, jednak po zmianie właściciela zmieniono jego nazwę na SS Rembrandt, co nie do końca było zgodne z oczekiwaniami holendrów.

Z powodu kłopotów finansowych armatora, statek po kilku latach został wycofany z eksploatacji i do 2000 roku cumował na Bahamach. Starania jego miłośników spowodowały, że w 2003 roku przywrócono mu pierwotną nazwę oraz podjęto próbę przywrócenia go do użytku, co wiązało się z usunięciem z jego pokładu 180 ton azbestu.

Po wielu zawirowaniach oraz próbie sprzedaży statku, wznowiono plany związane z remontem wycieczkowca i zaadaptowania go do nowej roli. Właśnie w tym celu 27 lutego 2006 roku pojawił się on w gdańskim porcie. Jednak pewne niedopatrzenia, jak również brak kompetencji odpowiedzialnych osób doprowadziły do nagonki prasowej, która spowodowana była obecnością na statku azbestu. Ciąg nieprzychylnych decyzji władz, złe nastawienie społeczeństwa do jednostki i szereg krytycznych artykułów w prasie spowodowały wycofanie się stoczni z remontu oraz podjęcie decyzji o wydaleniu statku poza polskie wody terytorialne. SS Rotterdam odholowany został dopiero 25 sierpnia 2006 roku, m.in. z powodu zagnieżdżenia się na nim jaskółek.

Dopiero po zakończeniu okresu lęgowego tych ptaków, statek został przetransportowany do Niemiec, gdzie dokonano remontu. Przyjęcie SS Rotterdam w macierzystym porcie nastąpiło 4 sierpnia 2008 roku, gdzie pełni on funkcję hotelu.

SS Rotterdam – JSC410

Po wstępie historyczny przechodzimy do najważniejszej części, czyli samego modelu. Wydanie jest w wielu aspektach zaskakujące, ale statek opracowany jest w typowej dla JSC skali 1:400. Model zaprojektował Marian Kątny, zdjęcie na okładkę wykonał Klass Krijnen.

Równie oczywiste jak skala powinno być to, że okręt będzie przedstawiony w wersji do linii wodnej. Tym razem jednak dostaliśmy możliwość wyboru czy wykonamy statek w wersji do linii wodnej i umieścimy go w kolekcji obok innych modeli wydawnictwa czy też zdecydujemy się na wykonanie pełnego kadłuba i umieścimy go w doku Ostrów II (JSC092).

Co ciekawe nie jest to pierwszy model JSC z pełnym kadłubem! Wcześniejsze będziecie musieli poszukać jednak sami, bo przechodzimy do kolejnej istotnej informacji.

Model można wykonać w jednej z 3 wersji!

1. Pierwotna wersja SS Rotterdam.
2. Wersja z lat 90-tych, czyli jako SS Rembrandt. Po sprzedaży innemu armatorowi i zmianie nazwy, statek został przemalowany. Od pierwszej wersji różni się kolorem burt i szczegółami wyposażenia.
3. Stan obecny, czyli jako hotel w Rotterdamie.

W modelu wydrukowane zostały także dodatkowe drzwi, które można dodać dla uplastycznienia statku. Co więcej w komplecie znajdują się relingi nadrukowane na folii (takie jak te, które można było spotkać np. w Queen Mary 2). Moim zdaniem jest to ciekawe rozwiązanie, tym bardziej, że dla wymagających modelarzy dostępne będą dodatkowo relingi wycięte laserem. Oczywiście będzie można dokupić również zestaw detali oraz (co mniej oczywiste) szkielet. Więcej na temat samego szkieletu dowiecie się przeglądając zdjęcia.

Zdjęcia modelu

Zanim zaproszę Was do obejrzenia galerii z przykładowymi zdjęciami, jeszcze tylko informacja na temat dostępności modelu. Będzie można go kupić na stronie wydawnictwa, ale to dopiero od poniedziałku 20 marca. Wcześniej model będzie można zobaczyć (i nabyć) na konkursie w Nowym Tomyślu, gdzie kupicie go z atrakcyjną zniżką.